Artysta Cyprian Lupa

  • Supraśl zimą

    Witajcie w nowym roku!

    Skoro ostatni rok zakończył się pejzażem, to może nowy rok również dobrze będzie przywitać w ten sposób.
    Nawiedzony wspomnieniami zimowego Supraśla, pomyślałem, że warto byłoby przelać je (dosłownie i w przenośni) na papier w formacie A5.
    Czuję, że moje trudności z akwarelą mogą wynikać z braku pewności siebie, ale również chyba z braku „pomyślunku” – lubię bowiem czasami po prostu pomazać coś farbą bez większego zastanawiania się nad rezultatem i potem to kilka razy poprawiać.
    Jeszcze przed położeniem trzeciej warstwy (a było ich chyba finalnie 5), myślałem, że odniosłem porażkę. Na szczęście nie poddałem się i dokończyłem obraz, który może nie jest dokładnie tym, co widziałem w mojej pamięci, ale jednak wzbudza we mnie te same pozytywne emocje, które mi wówczas towarzyszyły.

    Ps. Mam także nadzieję, że akwarele wybaczą mi moje zdystansowanie do nich i czeka nas w przyszłości wiele wspólnych obrazów.

    Topowe komentarze

    14 odpowiedzi na „Supraśl zimą”

    1. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      12 stycznia, 2026

      Mam niespójność spoglądając na obraz. Tytuł wskazuje na zimę, a jednak widzę zielone drzewa. Z drugiej jednak strony nie musimy koniecznie traktować tego jako odwzorowanie rzeczywistości. Niemniej jednak jest w nim coś kojącego. Życzę mnóstwo artystycznego spełnienia w 2026!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        14 stycznia, 2026

        Właściwie to może to raczej pejzaż Wielkanocny?! Święta Wielkanocne ostatnimi laty potrafiły nas zaskoczyć śniegiem.
        Dziękuję Pani Królowo – chyba właśnie zrozumiałem skąd przyszła wizja.
        Dziękuję także za życzenia i Pani również życzę spełnienia w 2026 roku.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      10 stycznia, 2026

      Mnie także zastanawia czy to śnieg na pierwszym planie… A może to armia Innych z „gry o tron” przywędrowała do Supraśla…
      Bardzo ładny pejzaż, idealnie zacząć nim rok! Życzę wielu malarskich sukcesów w tym roku Panie Cyprianie!!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 stycznia, 2026

        Pani Fanko, bałbym się, że Inni zamieniliby Supraśl w krainę wiecznego mrozu. O ile zima mnie właściwie cieszy, to jednak lubię też inne pory roku. Dziękują za życzenia malarskie :), również Pani życzę wielu sukcesów.

        Odpowiedz
    3. Awatar Cesarzowa
      Cesarzowa
      10 stycznia, 2026

      Panie Cyprianie, czy to zima? Bo w sumie ja tu widzę taką końcówkę lata.

      Natomiast Twoich trudności z akwarelami tutaj w ogóle nie widać, ten obraz ma w sobie jakiś taki spokój, lekkość, że aż ciężko sobie wyobrazić, że powstał w zmaganiach

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        10 stycznia, 2026

        Bardzo ciekawa interpretacja Pani Cesarzowo. W oryginalnej scenie z mojej pamięci kolory były nieco bardziej rude a drzewa mniej opierzone zielenią. Chociaż śniegu nie było chyba więcej – głównie zamarznięta tafla zalewu. Miałem pokusę, żeby to jeszcze poprawiać, ale ostatecznie odpuściłem, aby pozwolić temu obrazowi być sobą.

        Odpowiedz
    4. Awatar siasia
      siasia
      9 stycznia, 2026

      Panie Cyprianie, to majestatyczne drzewo na środku kojarzy mi się z corocznym komputerowym badaniem wzroku. Jestem niezmiernie ciekawa na ile uniwersalne jest moje skojarzenie. Jak badanie wzroku wygląda na Podlasiu?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        9 stycznia, 2026

        Pani Siasiu, ja sam od lat noszę okulary i pamiętam, że około 20-30 lat temu byłem badany przy użyciu m. in tablicy z literkami oraz takiego obrazka „balonika” na który trzeba patrzeć. Niemniej od Pani komentarza, również teraz mi się z tym ten obraz kojarzy. Czy w Pani rejonach również stosowano takie metody? Chociaż muszę też przyznać, że nie badam wzroku co roku.

        Odpowiedz
        1. Awatar siasia
          siasia
          9 stycznia, 2026

          Ależ dokładnie identyczne metody Panie Cyprianie! Widać Podlasie nie rożni się od reszty Polski tak bardzo, jak niektórzy myślą. Poza tym ja też niestety badam się nieco rzadziej, niż powinnam. Jednak może po 20-30 latach mógłby Pan sprawdzić, czy dalej jest balonik, czy może coś innego?

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            9 stycznia, 2026

            Chyba dożyłem już do momentu, że boje się czy balonik nie przeistoczył się w coś innego 😐

            Odpowiedz
    5. Awatar Anna
      Anna
      9 stycznia, 2026

      Kibicuje akwarelom bardzo! Ciekawią mnie i są naprawdę dobre w Pana wykonaniu. Niestety nie wiem co to Supraśl, ale obraz mi się podoba!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        9 stycznia, 2026

        Dziękuję za słowa otuchy Pani Anno. Supraśl to właściwie określenie dwóch bytów. Jest ten Supraśl – miejscowość, oraz ta Supraśl czyli rzeka. Piękna rzeka i piękne miasteczko – gorąco polecam Pani Anno kiedyś się wybrać. Możliwe, że nawet spotka tam Pani gdzieś nawet mojego przyjaciela Waldemara w szałasie. Upodobał on sobie mokradła i las, których jest tam w okolicy pod dostatkiem.

        Odpowiedz
        1. Awatar Oskar Daniel Byt
          Oskar Daniel Byt
          12 stycznia, 2026

          Oba te byty jakże godne uwiecznienia akwarelką na klasycznym formacie A5. Jakim skromnym bytem przy nich jestem ja, Oskar Daniel Byt. Jak obrazoburczym musi jawić się moje niepohamowane pragnienie wejścia w posiadanie tego cudownego pejzażyku. Panie Cyprianie życzę dużo kolorowej bliskości z akwarelkami.

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            14 stycznia, 2026

            Panie Oskarze, mi się osobiście wydaje, że nie mamy wpływu na nasze pragnienia. One po prostu są, a my możemy jedynie na nie reagować. Również Panu życzę kolorowej bliskości z akwarelkami.

            Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    9 stycznia, 2026
  • Ostatni pejzaż w tym roku #2

    Witajcie drodzy obserwujący!

    Ponownie rok kalendarzowy zakańczam pejzażem. Chociaż tym razem nie jest to obraz podlaski. Jest to jednak również miejsce bliskie memu sercu – Park Tetmajera w Bronowicach. Pamiętam, że doznałem natchnienia do namalowania tej sceny, gdy spacerowałem w pewien jesienny dzień z przyjaciółmi.
    Początkowo czułem, że może nie będę w stanie udźwignąć ciężaru oddania piękna tylu pięknych drzew i przez wiele dni w mojej pracowni wisiał ledwie napoczęty szkic, brakowało mi chyba odwagi. Przypomniałem sobie jednak, co napisała jedna z fanek pod poprzednim ostatnim pejzażem w roku i udało mi się przełamać strach przed „zepsuciem obrazu”.

    Topowe komentarze

    10 odpowiedzi na „Ostatni pejzaż w tym roku #2”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      13 stycznia, 2026

      Nie znam się na tak ładnych obrazach. Zaro mroku, podłości i splugawienia warcholstwem. Ale cieszę się, że podpisał Pan swoje dzieło, jak wielki mistrz pędzla, którym przecież Pan jest.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        14 stycznia, 2026

        Dziękuję za uznanie Panie Kubo. Ja chyba wciąż uczę się podpisywać. Czy Pan odnajduje piękno głównie w mroku, podłości i splugawieniu? Nie piszę tego, by Pana w żadnym wypadku oceniać, po prostu jestem ciekaw.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      31 grudnia, 2025

      Bardzo piękny pejzaż Panie Cyprianie. Świetne odbicia drzew w wodzie! Bywam tam kilka razy w roku i patrząc na ten obraz czuję się jakbym ponownie tam była.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        31 grudnia, 2025

        Dziękuję Pani Fanko. Cieszę się, że przywołałem z Pani pamięci dobre wspomnienia. Mam nadzieję, że dane będzie mi też namalowanie sceny zimowej z tego zacnego parku.

        Odpowiedz
    3. Awatar Anna
      Anna
      31 grudnia, 2025

      Nie bywam tam, ale obraz jest bardzo ładny i zachęca by odwiedzić park Tetmajera. Życzę kolejnych takich obrazów w nowym roku!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        31 grudnia, 2025

        Cieszę się, że zachęciłem Panią do odwiedzenia Bronowic. Jest tutaj wiele pięknych terenów, co z resztą potwierdzą pewnie inni obecni entuzjaści bronowickich pejzaży.

        Odpowiedz
    4. Awatar siasia
      siasia
      31 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie, myślę, że Włodzimierz Tetmajer nie mógł sobie wymarzyć lepszego prezentu na swoje dzisiejsze 164 urodziny. Cóż za wspaniały pejzażyk jakże uroczego zakątka, którego jest w końcu Gospodarzem! I chyba nikt inny nie wsławił się malowaniem Bronowian i ich bronowskiego życia, tak jak on. Kto wie, może mógłby być Gospodarzem całych Bronowic? Czy raczej bronowickim zakapiorem, skoro zamieszkał tam dopiero w dorosłości? A czy na Pana obrazach też kiedyś zamieszkają Bronowianie? Może po z górą wieku Bronowice zasłużyły na nowe scenki rodzajowe?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        31 grudnia, 2025

        A wie Pani, że nie myślałem jakoś ostatnio o Panu Włodzimierzu. Ale może to jego duch jakimiś podszeptami zadziałał na moją podświadomość, żebym poczuł potrzebę malowania pejzaży Bronowickich.

        Odpowiedz
    5. Awatar Baba z Bronxu
      Baba z Bronxu
      30 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie, doskonale znam to miejsce i uważam, że świetnie oddał Pan jego wyjątkowy klimat. Życzę aby nadchodzący rok przyniósł wiele nowych inspiracji i dużo artystycznej odwagi!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        30 grudnia, 2025

        Dziękuję Pani Babo. Mam nadzieję, że odwagi nie zabraknie. Skoro Pani tam bywa, to możliwe, że nawet się tam kiedyś minęliśmy.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    30 grudnia, 2025
  • Nadwiślański świt

    Witajcie drodzy fani!

    Do niniejszego obrazu zainspirowały mnie wspomnienia z czasów studenckich, gdy po nocy wykańczania projektu wychodziłem przejść się, aby zachować jakąś higienę umysłu. Pamiętam, że wówczas lubiłem obserwować budynki, które na tle wschodzącego słońca były czasami zupełnie czarne. Niskie wyglądały jak krasnale na tle wysokich i szczupłych wieżowców.
    Ten tutaj przypomina mi ikonicznego krakowskiego Szkieletora, który chyba właśnie się zbiera do wyjścia na spacer. Dobrze, że jest to tylko moja fantazja, gdyż byłoby mi przykro, gdyby Szkieletor ożył i zaczął sobie maszerować przez miasto, depcząc wszystko po drodze. W pobliżu tego potężnego budynku mieszkają moi przyjaciele, którzy w wyniku tego wydarzenia mogliby stracić swoje miejskie rezydencje. Boje się, że wtedy wycofaliby się do swoich podmiejskich włości, lub wyjechali do dalekie krain i bym ich nie widział przez wiele miesięcy…

    Topowe komentarze

    15 odpowiedzi na „Nadwiślański świt”

    1. Awatar siasia
      siasia
      8 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie, myślę, że po nieprzespanej nocy myślał Pan o kawie i stąd ta kawiarka na środku obrazu

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        8 grudnia, 2025

        Ja ogólnie bardzo często myślę o kawie Pani Siasiu, możliwe więc że wówczas także o niej myślałem.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    7 grudnia, 2025
  • Duch Akrylu Uniwersalnego

    Witajcie!

    Ostatnimi czasy towarzyszami mojej przygody artystycznej stały się duchy. I nie mówię tutaj o duszach zmarłych, raczej o takich „duchach nieludzkich”. Latem był to Duch Puszczy, który zaciągnął mnie w głębiny mrocznej doliny. Jesienią ponownie zostałem obdarowany nawiedzeniem!

    Niektórzy z obserwujących wiedzą, że jestem entuzjastą majsterkowania, i złożyło się tak, że potrzebowałem niedawno uszczelnić kilka miejsc wokół okna akrylem uniwersalnym. Niestety, często podczas tego typu prac wiele zupełnie dobrego akrylu staje się niechcianym odpadem… Pamiętam, że po zakończeniu zadania usłyszałem głos, który prosił mnie, abym oszczędził mu tego nieszczęśliwego losu.

    Cóż miałem poczynić? Posłuchałem głosu i niewykorzystaną masę naniosłem bez większego pomyślunku na płótno i pomalowałem, również bez żadnego planu…

    Zbliżenie na strukturę obrazu

    Topowe komentarze

    18 odpowiedzi na „Duch Akrylu Uniwersalnego”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      7 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie,
      Czy nie to samo widywał Frodo gdy zakładał pierścień? Płonące Nazgule i oko co nigdy nie mruga? Czy mieszka Pan w domu czy może w norce? Nosi Pan buty czy włochate stopy? Jada Pan jedno czy trzy śniadania?
      Te i inne pytanie wymagają odpowiedzi!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        7 grudnia, 2025

        Ma Pan racje Panie Kubo! Tu faktycznie można zobaczyć upiora pierścienia, który chyba też się przekradł do kolejnego obrazu. Może gdzieś się w obrazie pochowały np. latające potwory Nazguli. Śniadanie jem raczej jedno – nie lubię aż tak często jeść w ciągu dnia.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      12 listopada, 2025

      Ależ mroczny obraz! Prosto z wrót piekła.. ale widzę oko w tym obrazie, czyżby to Sauron prowadził konwersacje z innym mrocznym czarnoksiężnikiem?
      Bardzo podoba mi się struktura obrazu! Świetnie że próbuje Pan różnych form artystycznych i wykorzystuje produkty do maksimum

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 listopada, 2025

        Dziękuję Pani Fanko za uznanie nie tylko moich dokonań artystycznych ale również ekologicznych.

        Odpowiedz
    3. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      12 listopada, 2025

      Szanowny Panie Cyprianie,
      Obraz przypomina mi Barad-dur. Jest to nieodzowny znak, że powinnam ponownie obejrzeć Władcę Pierścieni. Dziękuję za przypomnienie!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 listopada, 2025

        Również wyczuwam tutaj klimat Mordoru, chociaż nie było to moją intencją. Ja także w tym roku planuję zrobić maraton Władcy Pierścieni. Dawno nie oglądałem tej trylogii, ciekawi mnie czy dalej będzie robić tak dobre wrażenie jak kiedyś.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    11 listopada, 2025
  • Mroczna dolina

    Podczas mojego ostatniego pobytu na Podlasiu poczułem dziwny zew, jakiś głos namawiał mnie, abym udał się nocą do lasu. Może opętał mnie jakiś duch puszczy? Któż to wie… Niemniej posłuchałem głosu i udałem się nocą do lasu. No, może nie do lasu, a przez las do doliny rzeki.
    Gdy dotarłem na miejsce, zostałem przywitany przez księżyc, mgłę, mroczne cienie oraz dziwne odgłosy. Pomimo lekkiego strachu i napięcia, które czułem wówczas, stałem chyba dobre 20 minut zachwycając się tym nocnym pejzażem.
    Owocem owego doświadczenia jest poniższy obraz, który może nie jest dokładnym odwzorowaniem tego, co wówczas widziałem, ale wywołuje u mnie te same emocje, które czułem w tamtej chwili.

    Topowe komentarze

    18 odpowiedzi na „Mroczna dolina”

    1. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      9 października, 2025

      Panie Cyprianie,
      Patrząc na obraz mam wrażenie, że spoglądam na świat przez kamerę zroszoną deszczem. Czy takie były wtedy warunki atmosferyczne? Na myśl przychodzą mi również Mickiewicz ze swoją Świteziankę. W ogólnym odbiorze wyczuwam dużo ciszy i spokoju, co jest dobre dla mnie.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        10 października, 2025

        Pani Królowo,
        warunki atmosferyczne ówczesnej nocy gdy wyruszyłem w mrok nocy nie obfitowały w deszcz. Było już raczej sucho, ale deszcze które padał kilka dni wcześniej zdołały trochę „podlać” dolinę rzeki. Może właśnie temu zawdzięczam tamtą mgłę. Cieszę się również niezmiernie, że zostałem skojarzony z potężnym wieszczem – to dla mnie wspaniały komplement.

        Odpowiedz
    2. Awatar H.P.L
      H.P.L
      3 października, 2025

      Cóż za tajemniczy zew Pana wołał do tej ciemnej, zamglonej puszczy, czy był to tajemniczy buk puszczy zapuszczający coraz głębiej w odmęty ziemi swe korzenie? Czy widział Pan bezbożne skrzydlate istoty złowieszczo wypatrując w tym czerniącym mroku nadchodzącej kosmicznej grozy? Może usłyszał Pan przecinające przestwór mroku kozie zawodzenie, wieńczące ciężki żywot niejednej istoty na tym ziemski padole. Być może do Pana uszów dotarł gardłujący zaśpiew zapomnianego przez ludzkość warcholstwa, które z utęsknienim i nieprzemijającym zacietrzewieniem próbuje wybudzić coś co żyło zanim ludzkość zeszła z drzew i zapomniała kto rządził przed nią?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        4 października, 2025

        Panie H.P.L. Sam nie wiem, co to był za zew. Może to był wspomniany przeze mnie duch puszczy. Bardzo mroczne, a jednak pełne romantyzmu wizje Pan przedstawia – może Pan również powinien spróbować malarstwa?

        Odpowiedz
        1. Awatar H.P.L
          H.P.L
          5 października, 2025

          Panie C.L., po tym co my oczy widziały, a ciało doświadczyło w ostatnich miesiącach, nie tylko nie śmiem, ale lękam się jakiekolwiek narzędzie w rękę brać, czy mógłbym zaufać bezgranicznie ich aktywności. Ktoś kiedyś pewne herezje, bajania, uzewnętrznił mówiąc, że jakoby człowiek strzela, a pan bóg kule nosi. Widać w tym impertynencję głosiciela tych słów, o nie, nie, po tym cóż żem doświadczył, wiem, że inne istoty, większe niż nasza ułomna cielesność mogą przejąć kontrolę.
          Proszę uważać z wchodzeniem bór!

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            10 października, 2025

            Panie H.P.L. Niech się Pan nie lęka. Myślę, że sztuka mogłaby zadziałać na Pana zszarganego przez doświadczenia ducha terapeutycznie. Myślę, że gdyby nawet spod Pana pędzla wyszłyby jakieś nieboskie stworzenia to przecież dalej mógłby to być piękny obraz. Wystarczy popatrzeć na te wszystkie obrazy ze średniowiecza, pełne diabłów wszelkiej maści.
            I dziękuję za troskę o moje bezpieczeństwo w lesie. Pozdrawiam!

            Odpowiedz
    3. Awatar Baba z Bronxu
      Baba z Bronxu
      30 września, 2025

      Panie Cyprianie, to fascynujący i mocno zapadający w pamięć obraz. W dodatku świetnie odpowiada mroczemu nastrojowi towarzyszącemu mi w te pierwsze, szare i zimne dni jesieni. Czy tylko ja dostrzegam tu stado nietoperzy przelatujących nad taflą wody w blasku Księżyca?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        4 października, 2025

        Pani Babo. Cieszę się, że obraz wywołał u Pani emocję i zapadł w pamięć. Faktycznie coś tam lata, ale teraz już mniej to widać jak obraz dobrze wyschnął.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    28 września, 2025
  • Urodziny

    Witajcie!

    Pewnie tylko nieliczni z Was wiedzą, że dzisiaj są moje urodziny. Z tejże wspaniałej okazji chciałbym podziękować Wam za to, że jesteście. Również chciałbym samemu sobie życzyć jeszcze wielu obrazów, którymi będę mógł się z wami dzielić, abyśmy wspólnie mogli przeżywać kontemplacje sztuki malarskiej.
    Zapewne, niektórzy z Was będą się zastanawiać, w jaki sposób celebruje taki dzień jak urodziny. Tych, którzy myśleli, że będzie to jakaś wielka impreza malarska, muszę niestety rozczarować. Urodziny spędzam skromnie na łonie natury podlaskiej z przyjaciółmi. Planujemy także spłynąć fragmentem rzeki Biebrzy – możliwe, że będzie tam kilka godnych uwiecznienia pejzaży.

    Topowe komentarze

    11 odpowiedzi na „Urodziny”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      3 października, 2025

      Panie Cyprianie, spóźnione, ale gorące życzenia, zwłaszcza w te mroźne październikowe dzionki! Widzę, że powoli pokazuje pan narzędzia pracy, jeszcze pędzel, a będzie cały zestaw.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        4 października, 2025

        Dziękuję za życzenia Panie Kubo. Ja akurat lubię październik, może właśnie przez te mroźne dni. PS. pędzel nie jest jedynym narzędziem, jakim maluję 🙂

        Odpowiedz
    2. Awatar Obywatelka Kruklanek
      Obywatelka Kruklanek
      9 września, 2025

      Cyprianowi życzę wielu malarskich inspiracji, a Osobie Prowadzącej Tę Stronę równie wielu muzycznych. Może wrócą koncerty 🙂

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 września, 2025

        Pani Obywatelko, koncerty odbywają się w miarę regularnie. Niestety ciężko mi o nich informować gdyż są bardzo spontaniczne i główną widownią są obrazy, którym gram, aby lepiej im się dojrzewało :). Jeśli będzie coś bardziej zorganizowanego, to oczywiście poinformuje.

        Odpowiedz
      2. Awatar siasia
        siasia
        13 września, 2025

        Ależ Pani Obywatelko, co też Pani insynuuje? Chyba nie myśli Pani, że tak wszechstronny umysł, jak Pana Cypriana, nie potrafi uruchomić komputera?

        Odpowiedz
    3. Awatar siasia
      siasia
      8 września, 2025

      Panie Cyprianie, czy można spytać które to są urodziny? Czy może artyści tacy jak Pan nie mierzą życia latami, tylko stworzonymi dziełami?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 września, 2025

        Pani Siasiu. Tacy artyści jak ja czasu nie liczą 🙂

        Odpowiedz
    4. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      6 września, 2025

      Życzę pięknych obrazów i wielu inspiracji w życiu!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        7 września, 2025

        Dziękuje Pani Fanko 🙂

        Odpowiedz
    5. Awatar Anna
      Anna
      6 września, 2025

      Wszystkiego dobrego Artysto Cyprianie Lupo!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        7 września, 2025

        Dziękuję Pani Anno 🙂

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    6 września, 2025
  • Plener nad wodą

    Witajcie!
    Lato się powoli kończy. Jednak jest jeszcze trochę czasu, aby miło powygrzewać się na słońcu. Jest to również znakomita okazja do spędzenia takiego gorącego dnia w towarzystwie przyjaciół, papieru, pędzli i farb akwarelowych.
    Muszę przyznać, że nie był to łatwy plener – wiele osób również udało się nad wodę i bardzo ciężko było znaleźć odpowiednie miejsce do malowania.
    Na szczęście idąc po lody, udało mi się wystarczająco napatrzyć na wodę i plażę, aby coś namalować. Chciałem w tym obrazie uchwycić tłum i zgiełk. Farba chciała jednak inaczej i powstał obraz z minimalną ilością „personelu na scenie” – ostał się jedynie jeden kształt, który nawet nie jestem pewien czy jest to człowiek. Udało mi się też namalować drugi obraz, który wydaje mi się mniej tajemniczy.

    Topowe komentarze

    14 odpowiedzi na „Plener nad wodą”

    1. Awatar Obywatelka Kruklanek
      Obywatelka Kruklanek
      9 września, 2025

      Jeśli to to miejsce, o którym myślę to ciekawie zobaczyć, jak każdy inaczej odbiera ten sam krajobraz. Dla mnie te widoki bardziej przypominają być może rodzime strony Obywatelki.

      Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    20 sierpnia, 2025
  • Olejne morze

    Witajcie!

    Latem zawsze mam dylemat, czy malować obrazy „wakacyjne”, czy może zostawić je sobie na jesień lub zimę, aby powracać potem w wyobraźni do ciepłych dni.
    Tym razem czując zew morza, postanowiłem, że nie będę czekał do zimy.
    Zainspirowały mnie wspomnienia z rejsu po greckich wodach, który odbyłem w towarzystwie znakomitej załogi złożonej z zaprawionych w żegludze marynarzy (których serdecznie pozdrawiam!).
    Bardzo mile wspominam ten czas i czuję, że na zimę będę myślami wracać do morskich przygód (oraz oczywiście do zielonych lasów Podlasia).

    Jedyne co mi pozostało w tym wpisie to zadedykowanie owego dzieła wszystkim entuzjastkom i entuzjastom żeglugi (nie tylko tej morskiej).

    PS. Obraz wygrzewający się na balkonie

    Topowe komentarze

    14 odpowiedzi na „Olejne morze”

    1. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      20 sierpnia, 2025

      Szanowny Panie Artysto,
      Rozpostarte na płótnie majestatyczne morze – nieskończona tkanina błękitu, łączące się niebem w jedną, wieczną pieśń istnienia. Napawa mnie to wspomnieniem pieśni pewnego trubadura – Mariusha, którego pieśń brzmi tak: czemu nie ma Ciebie tu? Tu.tu.tu. Czemu nie ma Ciebie tu? krowa smutno robi mu.mu.mu.mu. Dziękuję za te momenty pełne wzruszenia.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        20 sierpnia, 2025

        Bardzo piękna interpretacja Pani Królowo. Cieszę się, że obraz Panią wzruszył – emocje odbiorców to dla najwspanialsza nagroda za moją twórczość. Cieszy, mnie również skojarzenie z muzyką – zdradzę Pani sekret, że zdarza mi się grać dla moich obrazów aby lepiej im się wysychało.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    29 lipca, 2025
  • Skałki i woda

    Witajcie!

    Skoro przyszło do nas lato, to chyba najwyższa pora na jakiś obraz z letnią wodą.
    Tym razem nie będzie to żadne tajemnicze miejsce ukryte gdzieś daleko od tłumów, chyba nawet nie ma się co wysilać i pisać gdzie to jest.
    Chociaż nie bywam tam może zbyt często, to jednak zdarza mi się tam zażywać rekreacji – przeważnie w formie spacerów z przyjaciółmi zwieńczonych filiżanką kawy.


    Topowe komentarze

    9 odpowiedzi na „Skałki i woda”

    1. Awatar Hemora Ida
      Hemora Ida
      5 lipca, 2025

      Me serce (i nie tylko) krwawi na myśli jak dawno tam nie byłam. Teraz tam podobno są jakieś baseny. Zgadzam się z Panną Anną, że ładna akwarela.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        16 lipca, 2025

        To proszę tam się w końcu udać! Byłaby wielka szkoda gdyby się Pani wykrwawiła z tej tęsknoty.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      25 czerwca, 2025

      Byłam tam niedawno i bardzo mi się podoba to miejsce po przemianie, fajna miejscówka na spędzanie wolnego czasu. Jest nawet huśtawka z widokiem na Wawel!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        26 czerwca, 2025

        Cieszę się, że miejsce jest doceniane przez miłośników ładnych rzeczy 🙂

        Odpowiedz
    3. Awatar Napływowy Krakus
      Napływowy Krakus
      25 czerwca, 2025

      Wiem gdzie to jest, mimo, że nigdy tam nie byłem. To znaczy, że artysta wzbił się na wyżyny.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        25 czerwca, 2025

        Polecam odwiedzić, miejsce trochę „ucywilizowało” jednak czuję, że dalej ma urok. I kawę da sie wypić 🙂

        Odpowiedz
    4. Awatar Anna
      Anna
      25 czerwca, 2025

      Zakrzówek! Poznaje,a nigdy nie byłam! Bardzo ładna akwarela!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        25 czerwca, 2025

        Polecam odwiedzić, jest też kilka skałek do wspinania. Nawet na jednej nie trzeba liny, gdyż jest to trawers – zwany Sadystówką.

        Odpowiedz
        1. Awatar Anna
          Anna
          25 czerwca, 2025

          Sadystowka! Brzmi jak coś super!

          Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    25 czerwca, 2025
  • Wzgórza mają oczy

    Witajcie!
    Kontynuując akwarelową serię prezentuję kolejny obraz. Jest to głowa w kształcie wzgórza, albo wzgórze z twarzą. Nie pamiętam już intencji jaką miałem przy tworzeniu tego „portretu”. Nie myślałem chyba o niczym szczególnym – chociaż muszę przyznać, że owe wzgórze „z twarzy” może kojarzyć się z bohaterami filmu, którego nazwa polskiej dystrybucji również brzmi „Wzgórza mają oczy”.

    Natomiast, gdy patrzę na to dziś, to widzę kogoś kto jest wielkim entuzjastą przyrody i czerpie z obcowania z nią wielką radość. Można powiedzieć, nawet że się z nią zjednoczył, trochę jak żeglarze Latającego Holendra – tylko że w wersji górskiej.

    Dedykuje zatem ten obraz wszystkim miłośnikom leżenia w trawie i w szałasach, oraz składam serdeczne życzenia aby nie dopadły was w tej trawie kleszcze…

    Topowe komentarze

    11 odpowiedzi na „Wzgórza mają oczy”

    1. Awatar Cichy Polak
      Cichy Polak
      5 lipca, 2025

      Jak patrzę na ten obraz i tytuł to myślę o opowiadanie sprzed prawie 100 lat „W górach szaleństwa”. Czy czytał Pan to Panie Cyprianie? Tam także byli entuzjaści przyrody, aż już zostało ich mniej… Dzisiaj także co raz mniej entuzjastów przyrody. Wszystko się zmienia.
      Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        16 lipca, 2025

        Niestety nie czytałem Panie Polaku. Mam nadzieję, że w wolnej chwili uda mi się poznać historię, o której Pan pisze. No niestety przyrody mniej to i entuzjastów mniej 🙁

        Odpowiedz
    2. Awatar Kolekcjoner kleszczy
      Kolekcjoner kleszczy
      11 czerwca, 2025

      Jeśli człowiek dla góry jest niczym kleszcz dla człowieka, to czymże jest kleszcz dla góry?

      Apropos kleszczy, ostatnio złapałem dwa.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 czerwca, 2025

        Kleszcz jest dla góry chyba mieszkańcem 🙂
        Mam nadzieję, że udało się kleszcze szybko usunąć i obyło się bez rumieniów.

        Odpowiedz
    3. Awatar Obywatelka Kruklanek
      Obywatelka Kruklanek
      11 czerwca, 2025

      Opis zakłócił niestety mój odbiór obrazu, ponieważ kilka dni temu właśnie zaatakował mnie kleszcz…

      Odpowiedz
      1. Awatar siasia
        siasia
        11 czerwca, 2025

        A może obraz przedstawia ludzką głowę z perspektywy maleńkiego kleszcza?

        Odpowiedz
      2. Awatar clupa
        clupa
        12 czerwca, 2025

        Bardzo mi przykro to słyszeć. Mam nadzieję, że udało się nie doświadczyć wbicia się kleszcza w skórę 😐

        Odpowiedz
    4. Awatar Anna
      Anna
      10 czerwca, 2025

      Oczywiście,że kojarzy mi się to z Vaiana. Bo postać nie jest idealnie zadowolona. Jak bogini z Vaiany, której to zostało ukradzione serce! A która niczego innego nie kochała tak jak przyrody!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        10 czerwca, 2025

        Biedna Vaiana 😐 nie oglądałem jej nigdy. Mam nadzieje że odzyskała serce, nawet jeśli trochę się poobijało.

        Odpowiedz
    5. Awatar siasia
      siasia
      10 czerwca, 2025

      Panie Cyprianie, gdy patrzę na ten obraz, to wydaje mi się, że jest mocno wykadrowany. Sprawia wrażenie jakiejś takiej ciasnoty. Czy myśli Pan, że osobnikowi z tak olbrzymią głową jest na świecie za ciasno? Może uśmiecha się, bo wreszcie znalazł wystarczająco dużą łąkę żeby wygodnie się położyć?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        10 czerwca, 2025

        Myślę, że może mieć Pani rację Pani Siasiu – tak potężna głowa z pewnością wymaga więcej miejsca niż mniejsze głowy, do których dostosowany jest nasz świat.
        Teraz nawet mi przyszło do głowy, że taka głowa ma problem też z doborem nakrycia głowy. Możliwe, że będzie musiała złożyć zamówienie u kapelusznika, który stworzył kapelusz Króla Kawy.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    10 czerwca, 2025
1 2 3
Następna strona→

Artysta Cyprian Lupa

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.